|
- The War of Dragons http://www.dragonswar.pun.pl/index.php - Miasto Chaosu http://www.dragonswar.pun.pl/viewforum.php?id=9 - Ratusz http://www.dragonswar.pun.pl/viewtopic.php?id=26 |
| Colami - 2013-04-28 23:42:50 |
Miejsce, gdzie mieszkał Burmistrz z jego żoną i dwoma synami. |
| Shez - 2013-04-30 11:46:17 |
*Byłem cały czas za Gonem. Wcześniej obserwowałem posąg burmistrza, gdzie on może się podziewać? Czy on w ogóle jeszcze żyje? Nie potrafiłem odpowiedzieć na to pytanie, ale nie teraz na to czas - muszę porozmawiać z Gonem. Stałem tuż niedaleko sofy, na którym on siedział.* |
| Colami - 2013-04-30 11:48:06 |
G: Więc... Pupilki Melfiora was zaatakowali, tak? - Spojrzał na Sheza. |
| Shez - 2013-04-30 11:51:48 |
- Melfior chce wymordować wszystkich, którzy mu się sprzeciwią. Nie mam pojęcia jednak, dlaczego akurat ją ścigali. Jemu się chyba nudzi i chce zabijać teraz bez powodów. |
| Colami - 2013-04-30 11:54:04 |
A: No chyba... - Powiedziała cicho i schowała głowę w ramionach. |
| Shez - 2013-04-30 11:58:13 |
- Tak czy siak, trzeba go z władzy zrzucić. Ile liczy jego armia? - zapytałem |
| Colami - 2013-04-30 12:00:32 |
G: Dużą... Bardzo.. Dużą... - Westchnął. - Będzie trochę ciężko zebrać liczną Armię.... Ale dobrze, że znalazłem kolejnych, którzy będą chcieli pomóc... - Powiedział po chwili. - O ile chcecie pomóc... - Dodał. |
| Shez - 2013-04-30 12:04:48 |
- Obaj nienawidzimy Melfiora, w takim razie jesteśmy sojusznikami. Pomogę... - spojrzałem na Gona |
| Colami - 2013-04-30 12:07:06 |
G: Świetnie! - Wstał. - Przyda nam się każda pomoc... Naszym aktualnym celem jest pomoc Podziemnemu Miastu się wyswobodzić spod władzy Melfiora, jednak nie jest tak łatwo... - Rozejrzał się. - Chcecie coś do picia? - Zapytał po chwili. |
| Shez - 2013-04-30 12:12:08 |
- Ja się napiję, co masz? - spytałem |
| Colami - 2013-04-30 12:15:20 |
G: Mam sok pomarańczowy i porzeczkowy... Co nalać? - Spojrzał na Sheza życzliwie. |
| Shez - 2013-04-30 12:20:23 |
- Sok pomarańczowy, dzięki. - odpowiedziałem spokojnie. |
| Colami - 2013-04-30 12:21:57 |
G: Ok.. - Przytaknął i wyszedł z pokoju. |
| Shez - 2013-04-30 12:24:19 |
- Dzięki. |
| Colami - 2013-04-30 12:28:59 |
G: Więc.. Jak mówiłem przyda się nam każda pomoc... Jednak na razie mamy tylko Armię Smoków Chaosu i małą grupę Smoków z innych ras... - Powiedział. - Każda pomoc się przydaje... Cieszę się, że chcecie pomóc... - Usmiechnął się. |
| Shez - 2013-04-30 12:33:45 |
- Od śmierci moich rodziców sam trenowałem, więc znam się na walce. Chętnie pomogę tak jak już mówiłem, tylko moje pytanie jest następujące. |
| Colami - 2013-04-30 12:37:50 |
G: Moim planem jak na razie jest odbicie Podziemnego Miasta spod łapsk Melfiora, jeśli się uda będziemy mieli większą Armię... - Mruknął. |
| Shez - 2013-04-30 12:44:25 |
- Niech odpocznie, dużo przeszła pewnie... |
| Colami - 2013-04-30 12:47:54 |
Amira zamknęła całkowicie oczy i po chwili zasnęła. |
| Shez - 2013-04-30 12:51:59 |
- Znasz się na medycynie? - spojrzałem na Gona |
| Colami - 2013-04-30 12:55:22 |
G: Szczerze... Niezbyt, ale może na razie wystarczy bandaż...? - Spojrzał na SHeza. |
| Shez - 2013-04-30 13:01:42 |
- Niech będzie, dam radę... |
| Colami - 2013-04-30 13:03:47 |
Gono podszedł do jednej z szuflad stojących pod obrazem i wyciągnął bandaż. Podszedł do Sheza i zaczął bandażować jego łapę. |
| Shez - 2013-04-30 13:07:02 |
*Czułem jeszcze piekący ból, ale nie okazywałem tego. Podczas gdy Gono opatrywał moją ranę, ja rzuciłem wzrokiem na Amirę.* |
| Colami - 2013-04-30 13:12:07 |
Po chwili Gono cofnął łapy. |
| Shez - 2013-04-30 13:19:30 |
- Dzięki. - uśmiechnąłem się. |
| Colami - 2013-04-30 13:20:55 |
G: Nie ma sprawy... - Rozejrzał się. |
| Shez - 2013-04-30 13:24:29 |
- Chyba coś się jej śni... - zauważyłem. |
| Colami - 2013-04-30 13:26:24 |
G: Tak... Ja to bym miał cały czas koszmary, gdyby mnie te pupilki goniły... - Wzdrygnął się i oparł tylne łapy na stołku. |
| Shez - 2013-04-30 13:33:17 |
*Westchnąłem, opierając się o sofę. Spojrzałem w górę i przymknąłem oczy.* |
| Colami - 2013-04-30 13:35:47 |
Gono wstał i spojrzał na obraz, westchnął. |
| Larsonpl - 2013-04-30 21:41:13 |
//eh... tradycyjnie Linger walczył przywitał się i takie tam ;-; // |
| Colami - 2013-04-30 21:44:00 |
G: Nic się nie stało! |
| Shez - 2013-04-30 21:45:58 |
- Linger, jak twoje rany? Dasz radę? |
| Larsonpl - 2013-04-30 21:47:58 |
*spojrzał na Amirę* wszystko w porządku? |
| Colami - 2013-04-30 21:50:32 |
A: Tak.. - Pisnęła i spojrzała na Lingera. |
| Larsonpl - 2013-04-30 22:06:48 |
ok... *patrzył na Gono i Amire* |
| Colami - 2013-04-30 22:11:00 |
Amira spojrzała niepewnie na Gona. |
| Larsonpl - 2013-04-30 22:22:20 |
*oparł się o ścianę* |
| Colami - 2013-04-30 22:25:06 |
G: No cóż.. Jak jesteście gotowi, wyruszamy do Podziemnego Miasta... Trzeba wymyślić plan odbicia... - Powiedział i wyszedł z pokoju. |
| Larsonpl - 2013-04-30 22:31:21 |
ok... *poszedł za Gonem* |
| Colami - 2013-04-30 22:31:44 |
Amir ateż ruszyła za Gonem. |
| Shez - 2013-04-30 22:37:45 |
*Poszedł za resztą.* |